czwartek, 18 czerwiec 2020 10:28

Borelioza - cicha epidemia Wyróżniony

Postępujące zmiany klimatyczne, coraz łagodniejsze zimy i niewielkie opady śniegu powodują, wzrost liczebności kleszczy. Dawne, mroźne i długie zimy skutecznie redukowały ich nadmierną populację i rozwój. Choć ich główny okres żerowania przypada na miesiące letnie i wiosenne, to ich aktywność obserwowana jest w ostatnich latach nawet w styczniu. Trzeba więc, uważać na nie prawie przez cały rok. Kleszcze zawsze kojarzyły się z bytowaniem w leśnych trawach i zaroślach. Obecnie, można je spotkać już niemal wszędzie tj. w parkach, przydomowych ogródkach, sadach, łąkach i na placach zabaw. Najlepiej czują się w miejscach zacienionych i zawilgoconych. Nie mają oczu, jednak doskonale wyczuwają potencjalny obiekt ataku głównie po zapachu potu, dwutlenku węgla oraz amoniaku. Najbardziej atakują osoby z zakwaszonym organizmem, zestresowane oraz spożywające wiele zakwaszających organizm składników, takich jak mięso, produkty z białej mąki i cukier, gdyż wyczuwają to w naszych wydzielinach. W momencie wgryzienia się z skórę, wstrzykują do organizmu substancje znieczulające, dlatego uniemożliwiają żywicielowi skuteczne uchwycenie momentu wkłucia. Starannie wybierają miejsce ukłucia najczęściej są to miejsca owłosione, miękkie, zgięcia stawów (kolan, pod pachami, łokcie), narządy płciowe, pośladki i okolice głowy.

Są bardzo niebezpieczne, gdyż przenoszą wiele groźnych i ciężkich do wyleczenia chorób. Jedną z nich jest borelioza, zwana również chorobą z Lyme, miejscowości w USA, kiedy po raz pierwszy w 1975 ją zdiagnozowano u dzieci, które zapadły na reumatoidalną postać tej choroby. Kolejne lata badań nad boreliozą, głównie 1985 rok, przyniosły wyniki badań szwajcarskiego naukowca Willego Burgdodoferfera, który odkrył krętki borellia w układzie pokarmowym kleszczy. Był to przełom w diagnostyce tej choroby. Niestety, jak potwierdziły to kolejne badania nad boreliozą, krętki te mogą zniszczyć prawie każdą tkankę ciała człowieka.  Obecnie od 30 % do nawet 80 % kleszczy, jest nosicielem tej niezwykle groźnej bakterii. Tak więc ryzyko jej zakażeniem jest olbrzymie. Zakażenie następuje poprzez ślinę lub wymiociny kleszcza, wprowadzone do krwiobiegu. Dlatego ważne jest usunięcie go jak najszybciej. Najlepiej szybkim zdecydowanym ruchem usunąć pasożyta pęsetą lub specjalnymi przyrządami do usuwania kleszczy. Pod żadnym pozorem nie można smarować kleszcza masłem, alkoholem i innymi produktami, ponieważ dusi się i następuje zwiększony wyrzut śliny i wymiocin pasożyta do krwi osoby zaatakowanej, co znacząco zwiększa ryzyko infekcji.

Coraz więcej badań naukowych potwierdza możliwość zarażenia się boreliozą nie tylko poprzez ugryzienie kleszcza. Boreliozę mogą przenosić też inne pasożytnicze owady w tym komary, meszki, wszy i pchły. Można również dojść do zakażenia w wyniku kontaktów międzyludzkich z krwią osoby zarażonej np. poprzez transfuzje krwi, rany i kontakty seksualne. Zakażeniu może ulec także płód, poprzez infekcję matki (infekcja wrodzona). Choć są to nowe doniesienia naukowe, zdarzają się potwierdzone poronienia (kilkukrotne i niezdiagnozowane), jak również wady płodu, w tym wady serca, rozszczep podniebienia, autyzm i ADHD, na skutek zakażenia boreliozą kobiet będących w ciąży. 

         Krętki boreliozy są bardzo podstępne, gdyż potrafią oszukiwać nasz układ odpornościowy. Uzyskują bowiem informację na temat naszej odporności oraz szybko stają się odporne na antybiotyki. Otaczają się śluzową powłoką, tworząc cysty, dzięki czemu są nieosiągalne dla naszych limfocytów. Bakterie wywołujące boreliozę, kopiują materiał genetyczny naszych zdrowych komórek i je modyfikują, aby nasz układ odpornościowy nie mógł ich rozpoznać. Są przyczyną wielu chorób autoimmunologicznych. Są też odpowiedzialne za wydzielanie toksyn do organizmu, przez co oprócz dolegliwości bólowych w wielu przypadkach doprowadzają do wyczerpania psychicznego. Chorzy na boreliozę często popadają w depresję, stany lękowe, rozdrażnienie, problemy ze snem i pamięcią. Borelioza bytuje głównie w przestrzeniach międzykomórkowych, w chrząstkach, stawach, osłonkach mielinowych neuronów i w płynach ustrojowych oka. Dlatego też diagnostyka boreliozy jest niezwykle trudna. Badania osocza krwi, w wielu przypadkach nie dają podstaw do postawienia diagnozy boreliozy. Choroba szczególnie atakuje tkankę łączną (kolagen) i niszczy ją. Kolagen znajduje się w całym naszym ciele i jest najważniejszym z białek. Borelioza zasiedla miejsca najbardziej słabe w naszym organizmie, tak więc zakażenie boreliozą może dawać bardzo wiele różnych dolegliwości, a każdego chorego mogą zostać zaatakowane inne miejsca. Dolegliwości mogą przybierać bardzo różne postaci. Do najczęstszych należą objawy ciągłego, chronicznego i niewytłumaczalnego zmęczenia, bóle mięśni i brak energii. Może ona przyjąć także postać neuroboreliozy. Objawia się bólami głowy, karku, odrętwienia, wahań nastroju, drżenia kończyn, zachwiania równowagi ataków padaczki, złej tolerancji alkoholu i silnych nerwobóli. Dolegliwości zależą od rodzaju zaatakowanych nerwów. Często w wyniku uszkodzenia osłonek mielinowych, borelioza jest mylona ze stwardnieniem rozsianym. Kolejną sferą, którą bardzo często atakuje borelioza jest jak wspomniano aparat ruchowy, głównie dotyczy to wszystkich stawów w ciele, strzelania stawów, sztywności karku, kolan i kręgosłupa.

Borelioza może także osadzić się w sercu, powodując jego kołatanie, nagłe zmiany ciśnienia, zaburzenia rytmu serca, duszności a nawet udary i zawały serca. Kolejnym układem, który często atakuje borelioza jest układ moczowo-płciowy. Występują nieznanego pochodzenia zapalenia dróg moczowych, problemy z oddawaniem moczu, śródmiąższowe zapalenie pęcherza, pęcherz neurogenny, częstomocz, ból cewki moczowej, zmiana koloru i zapachu moczu. U kobiet zdarzają się zaburzenia menstruacji i niepłodność. U mężczyzn zgłaszane są problemy z jądrami i prostatą. W tym przypadku borelioza również okazuje się być niezwykle podstępna, gdyż badania i posiewy moczu zazwyczaj nie wskazują na zakażenie jej krętkami

Zakażenie boreliozą może wpływać na zaburzenia widzenia, mroczki, widzenie przez mgłę, słabą ostrość wzroku, nadwrażliwość na światło słoneczne , zazwyczaj dolegliwości nie potwierdzają badania okulistyczne. Nieco rzadszymi ale również potwierdzonymi objawami boreliozy mogą być dolegliwości związane z płucami, zatokami, żołądkiem i gardłem. Występować mogą stany zapalne płuc i gardła, duszności nieznanego pochodzenia, uciski i trudności w oddychaniu. Częstym przypadkiem jest refluks żołądkowy, jelito drażliwe, trudności w połykaniu, brak apetytu lub nadmierny apetyt. Zazwyczaj zarówno w badaniach gastrologicznych, pulmonologicznych jak laryngologicznych również nie dostrzegane są zmiany chorobowe. 

Objawy boreliozy mogą się także przekładać na zmiany dermatologiczne. Pewnik uznawany za potwierdzenie zakażenia, to tzw. rumień wędrujący. Jest to owalny pierścień, plama o wyraźnie czerwonym kolorze z jaśniejszym obszarem w centralnym miejscu ukąszenia kleszcza. Pojawia się w okresie od tygodnia do dwóch od ugryzienia kleszcza. Może też ukazać się nawet znacznie później, do kilku miesięcy od ugryzienia. Niestety u wielu zakażonych nie pojawia się nigdy, dlatego też zapominamy o ugryzieniu kleszcza, a choroba rozwija się w najlepsze. Dodatkowo może pojawić się świąd, pieczenie, zaczerwienianie, przeczulice skórne, grudki na skórze, plamy, wypadanie włosów i osłabienie paznokci.

Ugryzienie powoduje często jednoczesne zakażenia innymi patogenami, które przenoszą kleszcze. Takie zjawisko nosi nazwę koinfekcji. Wraz z boreliozą kleszcze przenoszą także inne, niezwykle groźne choroby takie jak: kleszczowe zapalenie mózgu, babeszjozę, gorączkę Q, ludzką anaplazmozę granulocytarną, bartonellozę i tularemię. Nawet długotrwałe leczenie antybiotykami, może nie przynieść rezultatu. Jest to związane z wykształceniem odporności na antybiotyki przez krętki boreliozy. Długotrwała kuracja doprowadza do licznych negatywnych skutków, jakie niesie przewlekła antybiotykoterapia. Może ona znacząco osłabić organizm, doprowadzić do rozwoju grzybic, oraz wyniszczyć dobroczynne bakterie probiotyczne zasiedlające jelita. Dlatego też w walce z borliozą, warto skorzystać z produktów ziołowych. Z doświadczeń osób chorych i lekarzy wiadomym jest, że w wielu przypadkach zioła bardzo dobrze radzą sobie z jej skutkami, lepiej niż środki farmaceutyczne. Do głównych ziół działających przeciwko boreliozie należy wskazać: ziele czystka, rdest japoński, szczeć, oregano, żeń-szeń, koci pazur i tarczycę bajkalską. W pokonaniu boreliozy niezwykle ważnym czynnikiem jest również dieta. Niezbędnym jest aby unikać produktów zakwaszających, zawierających biały cukier, białą mąkę, słodycze, biały ryż, alkohol, mleko, produkty z konserwantami i wysoko przetworzone. Borelioza bowiem, ma najlepsze warunki w zakwaszonym organizmie. Należy spożywać produkty odkwaszające, takie jak: sezonowe warzywa i owoce, kasze jaglaną i gryczaną, orzechy, banany, oliwę z oliwek i ziemniaki.    

Borelioza stanowi najczęściej występującą chorobę transmisyjną, zarówno w Europie jak i Polsce. Całe terytorium uznawane jest za obszar endemiczny, nie ma więc w naszym kraju rejonu, który byłby bezpieczny. W przeciągu ostatnich 25 lat nastąpił lawinowy wysyp osób chorych na boreliozę. Pod koniec lat 90-tych, roczna liczba stwierdzonych przypadków nie przekraczała tysiąca. Dane podane przez Państwowy Zakład Higieny wskazały, że w 2019 roku liczba chorych u których zdiagnozowano boreliozę wyniosła 20 614 przypadków. Z uwagi na trudności w jej diagnozie oraz brak wiedzy chorych, a także brak szczegółowych badań w tym zakresie, faktyczna liczba ta może być kilka lub kilkanaście razy większa. Eksperci z zakresu chorób zakaźnych szacują, że w niektórych rejonach Polski, gdzie przewagę mają tereny zielone, będące siedliskami kleszczy, zakażonych może być nawet 80% danej społeczności. Te przerażające dane muszą skłaniać do ogromnej refleksji. Niestety ta cicha, ale niezwykle groźna epidemia, nie przebija się w czołówkach programów informacyjnych, przez co nie mamy pełnej świadomości zagrożeń, jakie ze sobą niesie.   

 Źródła:

  1. Bortel-Badura M., Borrelia – inteligentna bakteria o wielu „twarzach”, Czasopismo Harmonia, wrzesień – październik 2018, s. 50-52.
  2. Godek A., Nowoczesne metody leczenia boreliozy z koinfekcją (antybiotyki, żywienie). Medycyna Rodzinna 3/2014, Warszawa 2014.