Poniedziałek, 17 sierpień 2020 09:00

Ekologia na talerzu. Jak to jest z tym BIO? Wyróżniony

Zwiększająca się świadomość, że od jakości i wartości odżywczych  spożywanych produktów zależy nasze zdrowie, coraz częściej poszukujemy żywności produkowanej według zasad ekologicznych. Nie chcemy, aby nasz organizm był polem doświadczalnym dla wątpliwej klasy produktów przetwórstwa rolno-spożywczego, nafaszerowanych sztucznymi dodatkami. Współczesne rolnictwo, na szeroką skalę używa ogromne ilości środków ochrony roślin, które wprawdzie zwiększają obfitość plonów, wartość wizualną i przedłużają termin do spożycia, ale też wpływają bardzo negatywnie na wartość odżywczą towaru.  Niestety nie tylko sektor rolny ale także branża hodowli zwierząt, w coraz większym stopniu, oprócz złej jakości pożywienia dla zwierząt, stosuje intensywną produkcję. Nie szczędząc w tym procesie antybiotyków, hormonów i innych szkodliwych substancji. A te w konsekwencji w postaci mleka, serów, jaj, mięs, ryb, miodów, grzybów, wędlin i innych przetworów trafiają do naszego organizmu. Tak naszpikowana, spożywana miesiącami chemią żywność, może z dużym prawdopodobieństwem stać się zalążkiem do rozstroju organizmu, spadku odporności, wywołania reakcji alergicznych, chorób autoimmunologicznych a nawet chorób nowotworowych.

         Europejski rynek żywności ekologicznej tworzą głównie świeże owoce i warzywa ok. 25 %. Następnie przetwory owocowo-warzywne ok. 21 %, wyroby mleczne ok. 20 %. Blisko 14 % to ekologiczne mięso i ryby. Choć chcemy jeść zdrowo i ekologicznie, to rzadko wiemy na czym polega ekologiczna uprawa roślin i ekologiczna hodowla zwierząt. W znacznym uproszczeniu można stwierdzić, że jeśli chodzi o rośliny, to aby można było uznać je za ekologiczne, muszą rosnąć w sposób naturalny i dojrzewać na słońcu. Nie mogą być modyfikowane genetycznie, w trakcie ich uprawy nie mogą być stosowane sztuczne nawozy i opryski a ich produkcja nie może w żadnym stopniu przyczyniać się do zanieczyszczenia środowiska.  

W przypadku ekologicznej hodowli zwierząt muszą żyć one w zgodzie z naturą, być karmione tylko naturalnym pożywieniem oraz przebywać na świeżym powietrzu. Powstałe w wyniku takiej uprawy i hodowli produkty, zarówno roślinne jak i zwierzęce nie mogą zawierać konserwantów, sztucznych dodatków barwników i polepszaczy smaku, oraz mogą być poddane tylko naturalnym metodom przetwórstwa.

Świadomy konsument powinien zwracać uwagę na etykiety i dokładnie czytać skład wybieranych produktów. Nie bez znaczenia są też różnego rodzaju certyfikaty, spełniające wymagania zaufanych organizacji, w tym certyfikaty Unii Europejskiej. Produkty BIO, nie tylko wpływają na korzystny wizerunek marki oraz ochronę środowiska naturalnego, ale także wpływają na zdrowie konsumentów poprzez zwiększoną jakość spożywanego jedzenia. 

Intensywna chemizacja rolnictwa oraz masowa produkcja zwierząt spowodowała liczne obawy, dotyczące bezpieczeństwa żywności. Konsumenci świadomi chorób wynikających z niewłaściwego odżywiania, zaczęli na masową skalę poszukiwać zdrowszej alternatywy. Wzrostowy trend modowy na wytwory ekologiczne, doczekał się zarówno wielkich entuzjastów, jak też sporą grupę krytyków produktów BIO. Niestety sami konsumenci widząc towary oznaczone jako BIO, Eko, Organic, naturalne, zdrowe, wyprodukowane w zgodzie z naturą, mogą mieć wiele wątpliwości, bowiem wiele z takich chwytów może wprowadzać w błąd.

Tylko nazwy BIO, Eko i Organic oznaczają to samo i są gwarancją, że będzie to najlepszy wybór. Te trzy różne zwroty biorą się z różnorodności języków Unii Europejskiej, gdzie BIO najczęściej używane jest w krajach niemieckojęzycznych i Francji. Słowo Organic jest główną domeną w krajach, gdzie używa się języka angielskiego. Eko to wyraz dominujący w krajach Europy Środkowej i Wschodniej. Tylko na te trzy nazwy wymagany jest certyfikat. Dla wszystkich innych nazw typu zdrowe, naturalne, najlepsze, tradycyjne  itp. nie jest wymagany certyfikat i zazwyczaj jest to celowe działanie, które ma udać, że produkt jest ekologiczny.

Aby uzyskać certyfikat BIO, Eko lub Organic, gospodarstwo rolne bądź zakład przetwórstwa, musi być poddawany stałej kontroli aby uzyskać, a następnie utrzymać przyznany certyfikat. Tylko on jest gwarantem jakości kupowanego produktu. Wszelkie chwyty marketingowe znajdujące się na opakowaniach produktów typu: z najczystszych rejonów górskich, z naturalnych niedostępnych człowiekowi źródeł, z serca nieskalanej puszczy, z wspaniałych łąk Warmii, z babcinej receptury itp. nic nie znaczą. Tego typu gry słowne, przywołując nasze dobre skojarzenia, wprowadzają nas w błąd. Nie są również żadną gwarancją, że jest to dobry i ekologiczny produkt. Producenci zaś na takich pustych reklamowych sloganach, drenują naszą kieszeń, zaś sam produkt może być naszpikowany konserwantami, wzmacniaczami smaku i barwnikami, które niszczą nam zdrowie. Niestety liczne kontrole Inspekcji Handlowej, zlecane najczęściej przez samych konsumentów, bądź Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, wykazują naruszenia obowiązującego prawa w zakresie certyfikacji i informacji znajdujących się na etykietach. Nie można też sugerować się nazwą sklepu, stoiska czy punktu w jakim kupujemy produkt. To, że dany punkt handlowy będzie nazywał się eko-malinka, biobazar, czy organic point, również nie zwalnia nas z obowiązku dokładnego śledzenia z jakim produktem mamy do czynienia i czy jest to produkt ekologiczny.  

Według prawa Unii Europejskiej, produkt aby mógł uzyskać certyfikat, że jest to żywność ekologiczna, ma spełniać normę minimum 95 % użytych składników musi być wyprodukowane z towarów ekologicznych. Zakaz jest stosowania składników genetycznie modyfikowanych (GMO). Nawożenie może odbywać się naturalnymi metodami pochodzącymi z kompostowania, z użyciem obornika i nawozów mineralnych. Zakazane jest stosowanie promieniowania żywności jako sposobu na przedłużenie długości czasu spożycia. Brak opryskiwania zbiorów chroniących przed gniciem i psuciem.   

Aby mieć pewność, że mamy do czynienia z produktem ekologicznym, na opakowaniu produktu powinien znajdować się zatwierdzony przez Unię Europejską znak eko-liścia. Jest on połączeniem flagi Unii Europejskiej oraz symbolu liścia, który oznacza naturę oraz zasady zrównoważonego rozwoju. Na opakowaniu powinien być także numer jednostki certyfikującej, która dokonuje regularnych kontroli całego łańcucha produkcyjnego. Etykieta powinna znajdować się także informację, która mówi o pochodzeniu użytych surowców tj., czy został wyprodukowany w Unii Europejskiej lub na obszarze poza Unią Europejską. W przypadku, gdy towar sprzedawany jest bez etykiet i opakowań i chcemy mieć pewność, że jest to produkt ekologiczny, sprzedawca musi udostępnić nam stosowny certyfikat, zawierający wykaz produktów ekologicznych którymi handluje. Jest on potwierdzeniem, że na każdym etapie produkcji wdrożone zostały ekologiczne metody produkcji.

Produkty ekologiczne są odmiennymi od produktów konwencjonalnych. Są zdrowsze, pozbawione niepotrzebnej chemii, mają lepszą wartość odżywczą. Wymagają też dużo większych nakładów pracy i są mniej efektywne, bowiem dostarczają mniejszych zbiorów lub jak w przypadku hodowli zwierząt mniejszej ich masy i ilości. Dlatego też, aby żywność ekologiczna była opłacalna w produkcji, zazwyczaj jest droższa od typowej żywności konwencjonalnej. Z uwagi na brak konserwantów, ma znacznie krótszy okres do spożycia. Ma również dużo bardziej rygorystyczne warunki przechowywania, bowiem po otwarciu może ulegać szybkim procesom psucia. Niestety też, co równie staje się potencjalną barierą w jej kupowaniu, może być jej wygląd (zwłaszcza owoców i warzyw), który zazwyczaj jest dużo mniej atrakcyjny. Najczęściej ma też mniejsze rozmiary, częściej ulega atakom owadów i ma mniej intensywny kolor.

W produkcji ekologicznej niezmiernie ważna jest kooperacja pomiędzy gospodarstwami a zakładami przetwórczymi. Pomimo pewnych różnic, zwłaszcza związanych z chemicznym ulepszeniem przemysłowo wytwarzanych wyrobów, kupowana u sprawdzonych dostawców żywność ekologiczna, jest dużo smaczniejszą i korzystniejszą dla naszego zdrowia, niż masowo produkowana żywność konwencjonalna. Pamiętajmy jednak o chwytach marketingowych sprzedawców, które udają żywność ekologiczną nie mając z nią nic wspólnego.

Źródła:

  1. Polska Izba żywności Ekologicznej, Ekologiczne mięso, Czasopismo Harmonia, marzec-kwiecień 2019, s.92-93.
  2. Skąd się biorą produkty ekologiczne https://gis.gov.pl/wp-content/uploads/2019/10/Produkty_ekologiczne_publikacja.pdf
  3. https://spozywo.pl/unijny-znak ekologicznosci/?gclid=Cj0KCQjwjer4BRCZARIsABK4QeW2YmojcpKfctSuHnhRhVOZ8YSUQ8bUTixu-770StT1CnAClB9o3WYaAlLGEALw_wcB

Opinie i oceny klientów

  • Jakość produktu
    0%
  • Jakość obsługi
    0%
  • Koszty dostawy
    0%
  • Zgodność z opisem
    0%